Polskie dinozaury

  • Scenariusz i realizacja: G.Gierliński, G.Pieńkowski, E Wcisło-Luraniec
  • Opracowanie: G. Gierliński, G. Pieńkowski, K. Skurek-Skurczyńska

Cztery równoległe ścieżki tropów wczesnojurajskich zauropodów, odkryte w 1999 roku w Polsce, są najstarszym dowodem pojawienia się życia stadnego u lądowych kręgowców

W ostatnich latach ma miejsce istna eksplozja zainteresowania dinozaurami. Zwierzęta te, bardziej niż inne kopalne organizmy, fascynują zarówno dorosłych jak i dzieci. Długo pokutującą w nauce koncepcję postrzegania dinozaurów jako nieudanego eksperymentu natury zastąpił nowy obraz tych zwierząt - istot, które osiągnęły największy jak do tej pory sukces ewolucyjny w historii życia na Ziemi.

Jeszcze do niedawna Polska była znana przez dinozaurzych entuzjastów jako kraj który prowadził kiedyś egzotyczne ekspedycje na pustynię Gobi. Mało kto słyszał natomiast o naszych "rodzimych" dinozaurach.

Konsekwentnie i od szeregu lat  wypełniając tę lukę, pragniemy dziś przedstawić nową wystawę w Muzeum Geologicznym Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie. Interdyscyplinarny zespół złożony z ichnologa Gerarda Gierlińskiego, geologa i sedymentologa Grzegorza Pieńkowskiego i paleobotanika Elżbiety Wcisło-Luraniec przygotował najbardziej kompleksowy jak do tej pory  obraz polskiego parku jurajskiego.


Uwaga! Linki do innych witryn poświęconych tematyce dinozaurów na końcu strony.

Ikona
Ryc. J. Sovak


ikona Wystawa POLSKIE DINOZAURY jest owocem wieloletnich badań wczesnojurajskich utworów północnego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich. Wyniki badań przyniosły pierwszy kompleksowy obraz Polskiego Parku Jurajskiego, który ukazał się jako bogaty i zróżnicowany świat odtworzony z odległej przeszłości geologicznej naszego kraju.

Gabloty 1 i 2 zawierają krótkie wprowadzenie ilustrujące lokalizację omawianych stanowisk, zasięg odsłaniających się osadów wczesnojurajskich, mechanizm powstawania i zachowywania się kopalnych tropów oraz metodę ich identyfikacji. Podobnie jak ma to miejsce obecnie, również w minionych epokach geologicznych powierzchnia ziemi utrwalała ślady stóp zwierząt, które po niej stąpały. Niektóre z tych śladów zostały odciśnięte w tak sprzyjających warunkach, że mogły się utrwalić na miliony lat. Obrazują one świat istot, które często nie pozostawiły po sobie żadnych szczątków. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przypadku polskich dinozaurów, które żyły w sprzyjającym dla nich środowisku, ale warunki tegoż środowiska ukształtowane przez ciepły i wilgotny klimat nie pozwoliły na zachowanie się ich kości, które uległy szybkiemu rozkładowi. Dzięki zachodzącemu w ostatnich latach postępowi nauki o śladach zwanej ichnologią można dość precyzyjnie wskazać, jakie wymarłe zwierzę było odpowiedzialne za dany typ tropów.

ikona Gabloty 3 i 4 przedstawiają rekonstrukcję świata najwcześniejszej jury, który około 205 milionów lat temu istniał w miejscu, gdzie dziś znajduje się Sołtyków koło Odrowąża w gminie Stąporków. Na samym początku okresu jurajskiego rozciągała się tam równia zalewowa rzeki, pokryta małymi jeziorami i bagnami, okolona przez podzwrotnikowy las iglasty. W okresach bardziej suchych las ten bywał nawiedzany przez pożary. Rejon ten zamieszkiwały pierwsze zauropody, długoszyjne dinozaury roślinożerne ośmiometrowej długości.

Dzięki tym długim szyjom i znacznym rozmiarom mogły one objadać korony drzew iglastych. Na zauropody polowały pięciometrowej długości dinozaury drapieżne - teropody, reprezentowane między innymi przez dilofozaury. Nawiązując do najnowszego odkrycia mogły tam występować nawet znacznie większe drapieżniki niż dilofozaury. Unikatem na skalę światową jest dokumentacja najstarszego znanego zapisu stadnego trybu życia dinozaurów. Są to szlaki tropów czterech młodych zauropodów, uciekających przed atakiem dilofozaurów. Przypuszczalnymi śladami po dinozaurach są w Sołtykowie struktury interpretowane jako pozostałości po dinozaurzych jajach oraz koprolitach (skamieniałych odchodach). (gablota 4).

W nieco późniejszym czasie teren obecnych Gór Świętokrzyskich zalało od północnego zachodu płytkie, wysłodzone morze. Przy jego wybrzeżach dominowały inne rośliny i zwierzęta. Środowisku delty rzecznej z Gromadzic koło Ostrowca Świętokrzyskiego poświęcona jest gablota 5. Obszar delty, ze względu na swoje niskie położenie, częste zalewy i podmokłość gruntu, był porośnięty niskopienną, krzaczastą roślinnością. Taką roślinnością odżywiały się wczesne dinozaury ptasiomiedniczne, reprezentowane przez opancerzone scelidozaury. Podobne środowisko porośnięte niskopienną roślinnością otaczało też obszar laguny, która później - około 202 milionów lat temu, znajdowała się w rejonie dzisiejszej wsi Gliniany Las koło Mniowa. Również tam dominowały opancerzone dinozaury ptasiomiedniczne. O tym wielce bogatym w różne tropy stanowisku opowiada gablota 6 i 7. Właśnie w rejonie Glinianego Lasu pojawiły się pierwsze pięciometrowe protostegozaury, których doskonale zachowany szlak śladów stóp umieszczono w gablocie 6.

Oprócz protostegozaurów, wybrzeże pradawnej laguny Glinianego Lasu odwiedzały małe dinozaury roślinożerne - lesotozaury i zagrażające im, równie małe drapieżniki - syntarsy (gablota 7).

ikona Najciekawszy okaz z Glinianego Lasu umieszczono również w gablocie 7. Jest to Plesiornis pilulatus, miniaturowy, zaledwie pięciocentymetrowej długości ślad stopy pasujący do stopy praptaka Archaeopteryx. Niezwykłość tego znaleziska polega na tym, że Plesiornis jest o około 50 milionów lat starszy od najstarszych znanych praptasich szczątków, a także od najstarszych znanych szczątków maniraptorów - grupy teropodów, od których miałyby wywodzić się ptaki. Efektem tego znaleziska są narodziny śmiałej hipotezy G. Gierlińskiego i K. Sabatha zakładającej, że szereg ptasich cech maniraptorów stanowi tylko ewolucyjny "spadek" po znacznie starszym, właśnie ptasim przodku tych dinozaurów. Tak więc fruwające dziś nad naszymi głowami ptaki byłyby nie tyle potomkami dinozaurów, co raczej uskrzydlonymi dinozaurami, których skrzydlaci przodkowie byliby jednocześnie przodkami dużej grupy drapieżnych dinozaurów okresu kredowego. To nowatorskie spojrzenie na tak ścisłe powiązania między ptakami i dinozaurami, prezentowane w Muzeum Geologicznym Państwowego Instytutu Geologicznego, dopełnia stojąca w dalszej części Muzeum rekonstru-cja polskiego dilofozaura, będąca zarazem pierwszą rekonstrukcją upierzonego dinozaura, jaka kiedykolwiek stanęła w światowych muzeach.

Tropy dinozaurów
z osadów jurajskich Gór Świętokrzyskich

ikona