Z kart historii Państwowego Instytutu Geologicznego

Cytując jednego z wnioskodawców, posła Radziszewskiego:

Chodzi o danie mu (Instytutowi) możności szerszego rozwoju. Jeżeli chcemy, aby sojusze nasze były trwale im pożyteczne, musimy z siebie wydobyć maksymum produkcji. Dotąd jedynie w Galicji wydawano kosztem kraju pod egidą Akademji Umiejętności atlas geologiczny, a na terenie Królestwa działał Instytut Petersburski, który tę pracę traktował po macoszemu.

Rzadko który obszar na kuli ziemskiej posiada taką rozmaitość bogactwa przyrody jak Polska. Chodzi o planowe przetwarzanie tych darów przyrody. Podstawą tego może być tylko odpowiednio uposażony instytut geologiczny.

Będziemy musieli się rychło zająć zagłębiem węglowym i zbadać wszelkie własności fizyczne naszego węgla; to samo dotyczy nafty, badań naszej rudy żelaznej, manganu, soli potasowych, żup solnych. Niemniejsze zadania przedstawia rolnictwo, dalej wielkim zagadnieniem jest dostarczanie czystej wody wszystkim miejscowościom.

Badania geologiczne ułatwiają dalej budowę dróg kolejowych i szos. Studia nad naszemi marmurami, piaskowcami, wapieniami przyczynią się nie tylko do rozwoju przemysłu kamieniarskiego, ale będą też podnietą dla naszej sztuki rzeźbiarskiej. Chodzi o danie skrzydeł nauce polskiej, jak mówił Lubecki.


Na polu nauki i techniki pracowano już w Polsce wiele, mamy pokaźny dorobek i ustalone metody. Trzeba naszym uczonym dać odpowiedni warsztat pracy. Trzeba żeby już w tem lecie była stworzona możność czynienia poszukiwań geologicznych w kraju.
Z tych względów sprawozdawca prosi o uchwalenie wniosku Komisji Skarbowo - Budżetowej.
Wniosek w trybie pilnym został przyjęty bez dyskusji.

Uroczystego otwarcia Państwowego Instytutu Geologicznego dokonał minister Przemysłu i Handlu, wielkopolski działacz gospodarczy, dr Kazimierz Hącia w dniu 7 maja 1919 r. Na dyrektora instytutu, liczącego 31 pracowników naukowych, powołano prof. Józefa Morozewicza.



Image

Prof. Józef Morozewicz