Gagaty Sołtykowskie

Od dawna krążyły na Kielecczyźnie ludowe legendy o "czarcich stopach" odciśniętych w kamieniu - zwykle diabły pilnowały skarbów w podziemnych sztolniach, albo porzucały z porannym pianiem koguta głaz niesiony na budowę zamku dla kogoś, kto w zamian zapisał im w cyrografie duszę.

 

 

Diabelskie ślady (w rzeczywistości tropy wielkiego ornitopoda)

 

 

 

Diabelskie odciski były łudząco podobne do wielkich śladów ptasich, może dlatego na starych sztychach diabeł często miewał ptasie stopy. Obok rysunek Kostrzewskiego ze starego wydania "Pani Twardowskiej" Adama Mickiewicza.

 

 

 

 

 

 

 

W 1959 roku geolog Władysław Karaszewski, pracownik Państwowego Instytutu Geologicznego, rozpoznał w tych odciskach tropy mezozoicznych gadów. Rewelację przyjęto z niedowierzaniem. Dziś wiemy, że były to pierwsze, odkryte na ziemiach polskich ślady dinozaurów.

 

Tropy Moyenisuropus karaszevskii, nazwane na cześć odkrywcy świętokrzyskich dinozaurów, pozostawiał zapewne pra-stegozaur (rys. K. Sabath).

 

Ostatnie kilkanaście lat przyniosły ogromny postęp w naszej wiedzy o polskich dinozaurach. Kluczowe znaczenie miały rekonstrukcje paleośrodowisk jurajskich, wykonywane od lat 80-tych, przez Grzegorza Pieńkowskiego z Państwowego Instytutu Geologicznego. Według badacza, tropy dinozaurów i innych zwierząt lądowych, stanowiły naturalny i częsty element zapisu geologicznego wielu formacji dolnej jury Gór Świętokrzyskich. Dzięki badaniom prowadzonym głównie przez Gerarda Gierlińskiego z Państwowego Instytutu Geologicznego, zidentyfikowano w skałach wieku jurajskiego z Gór Świętokrzyskich, wiele form tropów dinozaurów.

W osadach wczesnojurajskich, sprzed ok. 200 milionów lat, zachowały się odciski łap wczesnych zauropodów (długoszyich roślinożerców, które w późnej jurze stały się największymi zwierzętami lądowymi w dziejach Ziemi), tyreoforów (opancerzonych dinozaurów ptasiomiednicznych) oraz teropodów (dinozaurów drapieżnych).

Długo sądzono, że w późnej jurze cały obszar Polski pokrywało morze i nie ma szans na znalezienie, pozostałości ówczesnych dinozaurów. Ostatnio jednak również w osadach późnojurajskich odnaleziono tropy stegozaurów (zaawansowanych tyreoforów z kolcami na ogonie), ornitopodów (przeważnie dwunożnych dinozaurów ptasiomiednicznych) i teropodów. Można się o tym było dowiedzieć podczas VI Festiwalu Nauki, z referatu Karola Sabatha, który wraz z Gerardem Gierlińskim opublikował opis tropu stegozaura z Bałtowa, w specjalistycznym czasopiśmie Acta Paleontologica Polonica.

Miłośnicy dinozaurów powinni odwiedzić rezerwat Gagaty Sołtykowskie (Nadleśnictwo Stąporków), położony na wschód od Skarżyska-Kamiennej. Została tam zabezpieczona i udostępniona zwiedzającym powierzchnia z tropami dinozaurów, udokumentowana we wspólnej pracy Gerarda Gierlińskiego i Grzegorza Pieńkowskiego. Widoczny na niej jest m.in. najstarszy znany zapis stadnego życia zauropodów.

Szlaki tropów dwóch dorosłych zauropodów, stada czterech młodych
zauropodów oraz dwóch teropodów z utworów najniższej jury z Sołtykowa.


Odkrycie to ma doniosłe znaczenie, gdyż zachowania socjalne stanowią istotny argument za ścisłymi związkami, łączącymi dinozaury z ptakami a nie z gadami, z którymi bywają do tej pory tradycyjnie utożsamiane. Równie nowatorskie znaczenie miało, powiązanie przez wspomnianych autorów konkretnych zespołów dinozaurów (dokładniej ich tropów) z określonymi paleośrodowiskami. Jest to nowy kierunek badań nad dinozaurami - tak jak wszystkie zwierzęta były one ściśle związane z otaczającą je przyrodą, ale wykazanie tych powiązań wymaga konkretnych dowodów.

W rezerwacie Gagaty Sołtykowskie stanęła wiata chroniąca odsłonięcie z tropami stadka młodych zauropodów (fot. G.Gierliński).

Inne stanowiska z tropami, np. Gromadzice koło Ostrowca Świętokrzyskiego, w rejonie Mniowa na północny zachód od Kielc, oraz odkryte w ostatnich dwóch latach, w okolicach Opatowa, koło Iłży, w Przysusze i Bałtowie są nieco trudniej dostępne. Od lipca 2003 r. dzięki staraniom Stowarzyszenia Przyjaciół Bałtowa, można tam spacerować ścieżkami dydaktycznymi, prowadzącymi do tropów dinozaurów, a także podziwiać naturalnej wielkości rekonstrukcję allozaura, wykonaną przez Krzysztofa Kuchnio.

W Muzeum Oddziału Świętokrzyskiego Państwowego Instytutu Geologicznego w Kielcach, znajduje się niewielka ekspozycja tropów dinozaurów z rejonu Mniowa i Ostrowca Świętokrzyskiego (a także starszych o 50 milionów lat płazów i gadów z pobliskich odsłonięć pstrego piaskowca).

Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach, mieszczące się w zabytkowej hucie, eksponuje tropy dinozaurów z wczesnej i późnej jury oraz wielki zbiór tropów kręgowców z Wiór koło Ostrowca Świętokrzyskiego, pochodzących z samego początku ery mezozoicznej, tuż po największym w dziejach Ziemi wymieraniu, które utorowało drogę ewolucji dinozaurów.

Aby zobaczyć ślady polskich dinozaurów, nie trzeba jechać w Góry Świętokrzyskie. W zbiorach Muzeum Geologicznego Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie, znajduje się jedna z większych w Europie, kolekcja tropów dinozaurów. Na wystawie stałej można zobaczyć ślady dinozaurów ptasiomiednicznych (tropy zwane Anomoepus i Moyenisauropus), zauropodów (Parabrontopodus) i dinozaurów drapieżnych (Kayentapus, Anchisauripus), w tym największego drapieżnika jaki żył na ziemiach polskich, 10-metrowego allozauroida (Megalosauripus), odkrytego przez Grzegorza Niedźwiedzkiego, który swymi badaniami zasłużył na zwycięstwo w Konkursie Młodych Naukowców Unii Europejskiej w Amsterdamie.

Olbrzymi trop allozauroida z Sołtykowa razem z tonowym blokiem skalnym przetransportowano do Muzeum Geologicznego. Allozauroid był największym drapieżnikiem o jakim wiadomo, że chodził po ziemiach polskich (fot. G. Gierliński, rys. K. Sabath)
Największe emocje zwiedzających Muzeum Geologiczne, przy ul. Wiśniowej, budzi naturalnej wielkości rekonstrukcja opierzonego dilofozaura - Dyzia - stworzona przez Martę Szubert.

Rekonstrukcja dilofozaura, wykonana przez Martę Szubert dla Muzeum Geologicznego, ukazuje sprawcę tropów Kayentapus. To rzeźbiarskie wyobrażenie pierzastego dinozaura zyskało sobie przydomek Dyzia (fot. M. Krzyżanowski).

 
Pierwszym badaczem na świecie, który na podstawie, dobrze zachowanego odcisku brzucha siedzącego północnoamerykańskiego teropoda, udowodnił fakt upierzenia dinozaurów- był Gerard Gierliński. Okrycie to miało doniosłe znaczenie, w kontekście dyskusji o stałocieplności dinozaurów i pochodzeniu ptaków. Wyprzedziło one w czasie słynne odkrycia upierzonych dinozaurów z Chin, dokonane ostatnio przez zespół chińsko-amerykański.


Maria Szubert zrekonstruowała również jedyne dinozaury, których szkielety znaleziono w Polsce - silezaury, odkryte w Krasiejowie na Opolszczyźnie przez zespół pod kierunkiem prof. Jerzego Dzika z Instytutu Paleobiologii PAN im. Kozłowskiego. Triasowe zwierzęta z Krasiejowa, starsze od świętokrzyskich dinozaurów o co najmniej dwadzieścia milionów lat, można zobaczyć na wystawie w Muzeum Ewolucji PAN, w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki, obok innych trofeów polskich paleontologów - szkieletów dinozaurów z pustyni Gobi w Mongolii, reprezentujących z kolei jedne z ostatnich dinozaurów, żyjące w późnej kredzie, około 70 mln lat temu. Rekonstrukcje tych olbrzymów stoją w Skalnej Kotlinie Dinozaurów, w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym. Zostały one pomalowane według projektu Karola Sabatha z Muzeum Geologicznego PIG.

Grzegorz Pieńkowski, Karol Sabath

Możesz przeczytać więcej o polskich dinozaurach:

VI Festiwal Nauki
http://www.pgi.waw.pl/muzeum_geologiczne


Dobre wady - Jacek Podsiadło - Tygodnik Powszechny 28 (2003)
http://www2.tygodnik.com.pl/tp/2818/felpodsiadlo.php


Tropami polskich dinozaurów - Muzeum Geologiczne PIG-PIB
http://muzeum.pgi.gov.pl/lekcje_int/tropy/wstep.htm


Muzeum Ewolucji PAN
http://www.paleo.pan.pl/museum/museumpl.htm