Image

PW 90 rocznicę swego powstania Państwowy Instytut Geologiczny przypomina sylwetkę jednego z najwybitniejszych polskich geologów i przyrodników, znanego lepiej w świecie niż w swym rodzinnym kraju...

 

- Gratuluję Panu ukończenia pracy, która z pewnością kosztowała wiele wysiłku. Jestem zaskoczony wielością doniosłych spraw, o których Pan pisze... Z całego serca życzyłbym sobie, żeby choć czwarta część naszych angielskich autorów umiała myśleć i pisać językiem choć w połowie tak żywym, a przy tym prostymtak pisał do Pawła Edmunda Strzeleckiego sam wielki Karol Darwin, po przestudiowaniu jego dzieła "Fizyczny opis Nowej Południowej Walii i Ziemi van Diemena", które przez dziesięciolecia było podstawowym źródłem wiedzy o geologii Australii.

 

Paweł Edmund Strzelecki urodził się w rodzinie szlachcica herbu Oksza - dzierżawcy miejscowości Głuszyna pod Poznaniem, 20 lipca 1797 r. Od dzieciństwa marzył o podróżach. Wiele szczegółów biograficznych dotyczących jego lat młodzieńczych nie jest do końca wyjaśnionych. Główne materiały biograficzne zawdzięczamy jego krewnej Narcyzie Żmichowskiej, poetce i powieściopisarce, która opublikowała je po śmierci Strzeleckiego.


Na wschodzie kraju przez kilka lat zarządzał wielkimi majątkami księcia Franciszka Sapiehy, zbierając kapitał na swe zamierzone podróże. Jego chlebodawca zmarł w 1829 r. Zapisał Strzeleckiemu spory majątek, co pozwoliło młodemu badaczowi na wieloletnie podróże po całym świecie.


Image W 1831 r. Strzelecki znalazł się w Anglii. Prawdopodobnie podjął tutaj studia geologiczne, chociaż również na ten temat nie ma całkowicie pewnych informacji. Niektórzy biografowie uważają, że najprawdopodobniej był on samoukiem, tak jak większość współczesnych mu geologów angielskich, takich jak William Smith (1769 – 1875) „Ojciec geologii angielskiej” czy twórca nowoczesnej geologii, sławny Sir Charles Lyell (1797 – 1875). Inne źródła podają, że Strzelecki po przyjeździe do Anglii rozpoczął studia na Uniwersytecie Oksfordzkim, na Wydziale Geologii. Jeszcze inne źródła utrzymują, że w Wielkiej Brytanii Strzelecki kontynuował studia rozpoczęte w Heidelbergu, przerwane przez Powstanie Listopadowe, a miejscem jego studiów miał być Uniwersytet w Edynburgu. W trakcie pobytu w Anglii zwiedził jej północne kresy, między innymi Góry Penińskie, Cheviot oraz Grampians, w pobliżu Orkadów i Hebrydów. Obok mineralogii i petrografii oraz hydrologii Strzelecki zajmował się także zagadnieniami z zakresu antropologii, etnografii, botaniki i zoologii oraz agronomii. Z pewnością jego 3-letni pobyt w Anglii, w okresie wielkiego rozwoju nauk geologicznych, był wspaniałą okazją do zebrania doświadczeń, które zaowocowały później, w trakcie prowadzenia własnych, samodzielnych badań na innych kontynentach.

8 czerwca 1834 r. wyruszył z Liverpoolu do Nowego Jorku – w 9-letnią podróż dookoła Ziemi. W jednym z zachowanych raportów można przeczytać, że zbadał stany wschodnie: Wirginię, Maryland, Nowy Jork, Illinois i Ohio. Prowadził również obserwacje i badania geologiczne na obszarze Appalachów i Florydy. Odbył rejs rzeką Hudson do słynnego wodospadu Niagara. Przekroczył następnie granice pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Kanadą, odwiedzając prowincje Ontario i Quebek, jak również okolice Wielkich Jezior Kanadyjskich. Kontynuując tam badania geologiczne, odkrył złoże miedzi. Trudno dziś rozstrzygnąć jednoznacznie czy odkrycie Strzeleckiego dotyczyło któregoś ze słynnych, później eksploatowanych kanadyjskich złóż miedzi, czy tylko jakiegoś mniejszego wystąpienia kruszcu, fragmentu złoża.

Dalszymi etapami jego podróży były Meksyk, Kuba oraz Brazylia, gdzie odwiedził Rio de Janeiro oraz prowincje Sao Paulo i Minas Gerais. Kierując się dalej na południe Strzelecki odwiedził Montevideo i dotarł do Buenos Aires. Następnie poprzez argentyńską Mendozę i przełęcz Uspallata dotarł do Chile, gdzie zwiedził okręgi górnicze w Andach oraz Araukanię i pustynię Atacama („wyprzedzając” o kilka lat innego wielkiego badacza kontynentu południowo–amerykańskiego Ignacego Domeykę). W drodze powrotnej odbył 10 – miesięczny rejs wzdłuż wybrzeży Chile, Peru, Ekwadoru, Salwadoru aż po Kalifornię. Po powrocie z rejsu udał się w kolejną podróż – jego celem były wyspy Pacyfiku: Markizy, Hawaje i Tahiti. W trakcie pobytu na Hawajach, nasz niezmordowany podróżnik, jako pierwszy podjął się badań wulkanu Mauna Loa oraz czynnego wówczas krateru Kilauea. Z początkiem 1839 dotarł do Nowej Zelandii, gdzie przebywał trzy miesiące. Jego zainteresowanie skupiło się na północnej części wyspy – od zatoki Bay of Islands na wschodzie, do okręgu Hokianga na zachodzie. Podróże po Ameryce Północnej i Południowej oraz Oceanii zajęły Strzeleckiemu w sumie około pięciu lat. W trakcie wypraw sześciokrotnie przekraczał równik. Podróże pochłaniały mnóstwo pieniędzy; Strzelecki finansował je z zasobów spadkowych, a także z dochodów jakie przynosiła publikacja wyników własnych badań.


25 kwietnia 1839 r. podróżnik przybył do Australii. Zaraz po przyjeździe spotkał się z kilkoma wybitnymi osobistościami, w tym z gubernatorem G. Gippsem, którym przedstawił zamiary zbadania mineralogii Australii. Gubernator zaakceptował program badań nieznanych dotąd części kontynentu, nie udzielił jednak pomocy finansowej. W tej sytuacji Strzelecki zorganizował ekspedycję na własny koszt. Jego pierwszym celem były Góry Błękitne oraz Alpy Australijskie, wchodzące w skład Wielkich Gór Wododziałowych, rozciągających się wzdłuż wschodnich wybrzeży australijskich, na terenie prowincji Nowa Południowa Walia.

Góry Błękitne okazały się terenem odludnym i trudno dostępnym. Szczegółowe badania przeprowadził Strzelecki na terenie Alp Australijskich i ich najwyższej części Gór Śnieżnych. Ich najwyższemu szczytowi nadał nazwę Góry Kościuszki (2228 m.n.p.m. – najwyższa góra Australii) upamiętniając w ten sposób wodza Insurekcji. Nazwa tego szczytu została przyjęta i po dziś dzień figuruje na mapach. Podobno badacz dopatrzył się podobieństwa szczytu do kopca, wzniesionego w Krakowie, stąd nazwa góry. Po południowo-wschodniej stronie Gór Śnieżnych Strzelecki odkrył żyzną krainę, którą nazwał Gippsland (Ziemią Gippsa). Okazało się też, że odkryta przez niego dolina Latrobe obfituje w pokłady węgla brunatnego, ropy naftowej i złota. Według pierwotnie przyjętych planów Strzelecki zamierzał zakończyć swoje badania na południowo – wschodnich krańcach Australii. Zdecydował się jednak na wyprawę na Tasmanię (zwana wówczas Ziemią van Diemena). Na Tasmanii, podobnie jak na kontynencie australijskim, podjął badania geologiczne odkrywając szereg złóż węgla. W okręgu Sorell, koło Absbestos Ganges, odkrył pokłady rud miedzi i złotodajnego kwarcu.

Image
Fragment mapy geologicznej południowo-wschodniej Australii wykonanej przez Pawła Edmunda Strzeleckiego.

Zebrane informacje badacz przedstawił w formie mapy geologicznej Wschodniej Australii i Ziemi van Diemena (Tasmanii), która została opracowana w skali 0.25 cala na milę. Mapa ma imponujące rozmiary; siedem metrów długości oraz półtora metra szerokości. Jej oryginał jest w posiadaniu Brytyjskiej Służby Geologicznej (BGS). Godnym uwagi jest fakt, że Strzelecki zdawał sobie sprawę z niewystarczającego zakresu swoich prac, zalecając kontynuowanie systematycznych badań geologicznych, wspartych przez środki rządowe. Autorstwo mapy geologicznej Wschodniej Australii i Ziemi van Diemena stawia Pawła Edmunda Strzeleckiego w pierwszym szeregu polskich pionierów kartografii geologicznej, obok Stanisława Staszica, Georga Gottlieba Puscha oraz Ignacego Domeyki.

Omawiając karierę badawczą i dokonania Strzeleckiego nie sposób nie wspomnieć o odkryciu złota w dolinie Clywd (okręg Bathurst), po zachodniej stronie Gór Błękitnych, w 1839 roku. Po powrocie z wyprawy badacz złożył stosowny raport gubernatorowi G. Gippsowi, ten jednak poprosił Strzeleckiego, aby zachował swe odkrycie w tajemnicy, z uwagi na możliwość zaburzeń wśród miejscowej ludności. Należy pamiętać, że Australia była w tym czasie kolonią karną, w której przebywało około 50 000 skazanych. Nasz rodak, ze szkodą dla swej reputacji geologa oraz utratą należnych gratyfikacji finansowych, przystał na propozycję Gippsa, co pozwoliło na odroczenie gorączki złota w Australii o ponad dziesięć lat. Nagrodę za odkrycie złota przyznano w 1853 r. E. H. Havgravesowi, co spotkało się z protestem wielu przyjaciół Strzeleckiego, którzy byli wtajemniczeni w całą sprawę. W sumie, w Australii i Tasmanii Strzelecki spędził około pięciu lat, przemierzając trasę ponad 1100 kilometrów. Biorąc pod uwagę ówczesne środki transportu oraz trudne tereny górskie, w których się poruszał, należy to uznać za niezwykły wyczyn. Nadwątlone zdrowie zadecydowało podjęciu przez niego decyzji o opuszczeniu Australii.

Image W październiku 1843 r. powrócił do Anglii, gdzie pozostał do końca życia, przyjmując obywatelstwo brytyjskie. W końcu 1845 wydał w Londynie pierwszą naukową książkę o Australii: "Fizyczny opis Nowej Południowej Walii i Ziemi van Diemena" . Ten tom, liczący niemal 500 stron, zawierający m.in. pierwszą w historii kolorową mapę geologiczną wschodniej Australii i Tasmanii (która została dołączona do dzieła w znacznym pomniejszeniu), zebrał przychylne recenzje w czołowych pismach Anglii i Ameryki oraz osobistą pochwałę Karola Darwina. Dzieło Strzeleckiego było przez ponad 40 lat najpoważniejszym źródłem wiedzy geologicznej i przyrodniczej o kontynencie na antypodach. W 1860 r. polski badacz otrzymał zaszczytne wyróżnienie: doktorat honorowy Uniwersytetu Oxford (Honorowy Stopień Doktora Prawa Cywilnego). Royal Geographical Society przyznało mu Gold Founder's Medal (Złoty Medal Odkrywców). Został także uhonorowany, jako jedna z pierwszych osób cywilnych, Orderem Łaźni, a w 1869 królowa Wiktoria nadała mu tytuł Rycerza Orderu św. Michała i św. Jerzego. Był również członkiem The Royal Society of London (od 1853). Jego imieniem nazwano w Australii dwa pasma górskie, dwa szczyty, rzekę, miasteczko, fragment pustyni i rezerwat przyrody. W miasteczku Jindabyne znajduje się jego pomnik.

Image
Pomnik Pawła Edmunda Strzeleckiego, wykonany przez rzeźbiarza Jerzego Sobocińskiego, znajduje się w miejscowości Jindabyne. Statua została wzniesiona w 1988 roku z okazji Dwustulecia Australii jako dar od rządu polskiego.


Strzelecki zmarł w Londynie 6 października 1873 r. Testament, który zostawił składał się z dwóch części. Podarowane przez królową Wiktorię ziemie przypadły rodzinie w kraju, pozostały majątek przeznaczył dla Lamps-Sawerowa, przybranego syna. Zalecił również spalić po swojej śmierci korespondencję osobistą i niepublikowane badania naukowe, co z ogromna szkodą dla nauki i przyszłych biografów zostało przez spadkobiercę ściśle spełnione.


Z okazji 90-lecia utworzenia Państwowego Instytutu Geologicznego, 14 maja 2009 r., w sali muzealnej Instytutu zostanie odsłonięta tablica poświęcona Pawłowi Edmundowi Strzeleckiemu, a sala zostanie nazwana jego imieniem. Otwarta zostanie również wystawa, upamiętniająca tego wielkiego, i nieco zapomnianego, polskiego geologa.

Marek Graniczny, Halina Urban