Geozagrożenia: karpackie osuwiska

Spis treści



Stoki ruszają po wstrząsach

 

Powstanie niektórych dużych osuwisk strukturalnych można wiązać z trzęsieniami ziemi. Osuwisko w Lipowicy, odmłodzone w wyniku wstrząsów sejsmicznych w roku 1957, było ostatnim znanym przypadkiem tego typu. Wzmianki o osuwiskach na obszarze Beskidów Morawsko–Śląskich, Beskidu Żywieckiego, Gorców oraz Beskidów Sądeckiego i Niskiego i Pienin, uruchomionych przez wstrząsy sejsmiczne w czasach historycznych znajdują się w wielu pracach (Kronika Komanieckiego; M. Adamczyk, 1979; A. Wójcik 1997).

 

Problematyka karpackich trzęsień ziemi doczekała się wielu opracowań, pokazujących m.in. strefy makrosejsmiczne. Nie można jej pomijać przy omawianiu zagrożeń, gdyż istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia wstrząsów w przyszłości. Jak pokazują badania Malamuda i współpracowników, siła wstrząsu zdolnego do wywołania ruchów masowych musi przekroczyć 4,3 M ( +/- 0,4), a takie trzęsienia były notowane w Karpatach w XV i XVIII wieku na obszarze Beskidów Morawsko-Śląskich oraz w XIX i na początku XX wieku w rejonie Pienin.

 

Image

Obszary zagrożone osuwiskami, które mogą być wywołane przez trzęsienia ziemi (według W. Rączkowski, 2007)

 



Niebezpieczna amnezja

 

Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, można stwierdzić, że osuwiska, obok powodzi, przyczyniają się w największym stopniu do rozwoju rzeźby Karpat Polskich. W odróżnieniu jednak od powodzi, która jest zjawiskami katastrofalnym, lecz epizodycznymi, osuwiska są zjawiskiem ciągłym; ruchy występują na stokach nieustannie, nawet bez działania silniejszej przyczyny sprawczej. Przy jej obecności stają się zjawiskiem katastrofalnym, o nieobliczalnej sile i intensywności. Inaczej jednak niż powódź są szybko eliminowane z pamięci ludzkiej, bardzo często kodowane w sposób irracjonalny, jako zjawisko, które było, ale już się nie zdarzy.

Pozytywnym elementem jest wzrost „świadomości osuwiskowej” mieszkańców terenów zagrożonych. Jeszcze niedawno istniała swoista amnezja, która w wielu przypadkach przyczyniała się do tragedii ludzkich. W chwili obecnej nagłośnienie problemu przez TV, radio i Internet powoduje często rezygnację z lokalizowania inwestycji na terenach niebezpiecznych.

 

Koszt stabilizacji pięciu osuwisk, uaktywnionych w czasie budowy obejścia Mogilan na krajowej drodze "zakopiance", przekroczył 50 mln zł (w cenach z 1974 r). Dopiero jednak osuwiska powstałe w wyniku ostatnich katastrofalnych opadów atmosferycznych i powodzi z nimi związanych i straty liczone corocznie w setkach milionów złotych sprawiły, że ruchy masowe weszły do katalogu klęsk żywiołowych i zostały wpisane do polskiego prawa. Nowa, bo pochodząca z 2003 r. Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, z pewnością ograniczy zabudowę stoków osuwiskowych, a dalsze prace nad innymi ustawami, m.in. nad Ustawą o ochronie środowiska, przyczynią się do uściślenia kompetencji władz regionalnych.

Image
Osuwisko w Falkowej (dzielnica Nowego Sącza) odnowiło się po intensywnych opadach w lipcu 2001. Uaktywniona strefa objęła 10 hektarów, a obszar zagrożony, związany ze starym osuwiskiem - 100 ha