HISTORIA ODDZIAŁU DOLNOŚLĄSKIEGO PIG-PIB

Spis treści

 

Okres stabilizacji Stacji terenowej i Oddziału Dolnośląskiego PIG

Na początku lat 1960. rozpoczął się okres stabilizacji placówki. W r. 1964 rozpoczął kierowanie nim dr Leszek Sawicki, który miał pozostać najdłużej, bo ponad 15 lat szefem najpierw Dolnośląskiej Stacji Terenowej, a od 1965 r. - Oddziału Dolnośląskiego PIG. Kadra ustabilizowała się na poziomie prawie 70 pracowników, z budynku Oddziału zniknęły mieszkania służbowe, przekształcone w gabinety i pracownie. Wyjątkiem pozostało mieszkanie prof. Teisseyre'a i jego rodziny we wschodnim skrzydle budynku.

Prawie całe I piętro budynku w jego centralnej i zachodniej części było wykorzystane przez Laboratorium Geochemiczne, które wykonywało klasyczne analizy składu chemicznego skał i minerałów, a w 1965 r. otrzymało nowoczesny na owe czasy spektrograf. Oddział wzbogacił się także w derywatograf do badań składu mineralnego skał ilastych i w pracownię maceracji prób stratygraficznych. Nie był to przypadek.

W tych latach nastąpiła intensyfikacja aktywności instytutu, zwłaszcza w dziedzinie badań regionalnych i surowcowych. Kontynuowany był program szczegółowej kartografii geologicznej w skali 1:25 000, przy czym arkusze były opracowywane już wg polskiej Instrukcji z 1958 r. z wykorzystaniem licznych wkopów ziemnych (szurfów) do głębokości 2 m. Generalnie, nowa Instrukcja spowodowała ujednolicenie mapy, która pozostała jednak nadal mapą autorską, w znacznym stopniu uzależnioną od poglądów autorów i okresowych „mód". Najważniejsza była jednak zasada dokumentowania zasięgów wychodni skał za pomocą wkopów badawczych do głębokości 2 m. Ponieważ nie sprecyzowano jednocześnie głębokości cięcia mapy, w praktyce stała się ona mapą częściowo odkrytą, sporządzaną dla cięcia 2-metrowego. W warunkach sudeckich zasada ta, stosowana zresztą elastycznie, przyczyniła się, zwłaszcza w warunkach wykonywania dużej liczby wkopów, do wzbogacenia treści map, na których pojawiło się wiele wychodni skał podłoża czwartorzędu niewidocznych na mapach niemieckich. Pozwalało to z kolei na sprecyzowanie przebiegu kontaktów między kompleksami skalnymi i jednostkami tektonicznymi.

Na bloku przedsudeckim zasada cięcia 2-metrowego nie zawsze dawała dobre rezultaty, a to z uwagi na pomijanie czasem ważnych, lecz mało miąższych utworów czwartorzędowych. Pozwalała jednak na „zdejmowanie" powszechnych, młodych pokryw deluwialnych lub peryglacjalnych skrywających zasięgi ważniejszych, starszych utworów.

Jednocześnie wadą omawianej części edycji była duża dowolność w konstruowaniu obowiązkowych załączników graficznych do objaśnień - szkiców występowania surowców mineralnych, hydrogeologicznych i geologiczno - inżynierskich w skali 1:100 000. W latach 1960. i początku 1970. badaniami regionalnymi objęto stopniowo – także z zastosowaniem metod geofizycznych i wierceń badawczych - depresję północnosudecką, niezwykle bogatą w rozmaite surowce skalne, depresję śródsudecką, depresję śląsko-opolską, śródsudecki basen kredowy i blok przedsudecki. Celem tak projektowanych badań było stopniowe „odkrywanie" rejonu dolnośląskiego - rozpoznawanie geometrii i stosunków wzajemnych jednostek tektono-stratygraficznych w głębszych poziomach intersekcyjnych. Za realizację wspomnianych projektów odpowiedzialni byli: J. Milewicz, K. Augustyniak, A. Grocholski, A. Bossowski, oczywiście z zespołami współpracowników.

Program wgłębnych badań strukturalnych, działający na początku lat 1970. pod nazwą: „Model przestrzenny Sudetów" był realizowany konsekwentnie przez 20 lat. W jego wczesnym etapie uzyskano szereg cennych informacji, które umożliwiły powstanie cennych syntez: Atlasu geologicznego Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego (1970), map strukturalnych depresji śląsko-opolskiej, mapy geologicznej podkenozoicznego podłoża bloku przedsudeckiego itp. Zwłaszcza ten ostatni, o powierzchni odpowiadającej Sudetom, lecz intensywnie zerodowany i zamaskowany w większości pokrywą osadów trzecio- i czwartorzędowych, był słabo rozpoznany. Wiercenia badawcze (35 otworów) i badania geofizyczne prowadzone tu przez Oddział Dolnośląski PIG pozwoliły na opracowanie pierwszej, odkrytej mapy geologicznej tego obszaru. Przy okazji odkryto nowe wystąpienia gabr, serpentynitów, zieleńców i granitów, ustalono przebieg granic jednostek tektono-stratygraficznych w podłożu krystalicznym, wykryto strefy interesujących mineralizacji i wystąpień utworów okruchowych i wietrzeniowych. Dane zebrane w ramach badań utworów podkenozoicznych bloku przedsudeckiego stanowią do dziś podstawę wszelkich rozważań dotyczących budowy geologicznej tej jednostki.

Lata stabilizacji Oddziału Dolnośląskiego były też okresem wejścia do realizacji rozmaitych programów złożowych. W latach 1960. przeprowadzono prace rekonesansowe mające wyjaśnić możliwość występowania mineralizacji chromu, niklu i magnezytu w masywach ultrazasadowo-zasadowych bloku przedsudeckiego, rud żelaza w Górach Kaczawskich i Bystrzyckich, rud cyny w metamorfiku izerskim, fosforytów w Górach Bardzkich, barytu i fluorytu w regionie kaczawskim i sowiogórskim. Rekonesanse te, niektóre z wykorzystaniem otworów wiertniczych, dały różne wyniki. Dały one podstawy do dalszych prac rozpoznawczych za złożami rud cyny oraz barytu i fluorytu, a także udokumentowania złoża w Stanisławowie na Pogórzu Kaczawskim.

W pierwszej połowie lat 1960. zainaugurowano także prace poszukiwawcze za złożami kaolinów. Skoncentrowane one były na obszarze zwietrzelin rezydualnych masywów granitowych Strzegom–Sobótka i Strzelina oraz zwietrzelin gnejsowych w rejonie Wądroża Wielkiego i na przedpolu Gór Sowich i Izerskich. Prace te doprowadziły do udokumentowania kilku złóż kaolinów, nazwanych wdzięcznie: Julia, Michał, Stefan, Antoni i Monika. Z badaniami kaolinów w tym czasie wiąże się aktywność zawodowa H. Kościówko, K. Kuralowej i O. Gawrońskiego.

Dolny Śląsk był od dawna prawdziwym zagłębiem surowców skalnych: kamieni budowlanych i drogowych, surowców ceramicznych, kruszyw naturalnych. Współwykonywana przez Oddział w połowie lat 1960. arkuszowa Przeglądowa Mapa Surowców Skalnych Polski w skali 1 : 300 000 (arkusze dolnośląskie) była pierwszym syntetycznym opracowaniem tego zagadnienia. Wskazywała ona na znaczne perspektywy zagospodarowania nowych złóż. Od tego momentu rozpoczyna się też zainteresowanie OD surowcami skalnymi, które trwa do dziś, stając się ważną specjalizacją Oddziału. Podsumowując omawiany okres w historii Oddziału Dolnośląskiego należy podkreślić, iż uzyskane w tym czasie wyniki prac badawczych, kartograficznych i poszukiwawczych stały się solidną bazą dla późniejszych osiągnięć w następnych latach.