20 lat SOPO na Konferencji O!Suwisko

Blisko 100 tys. udokumentowanych osuwisk i interwencji w kryzysowych sytuacjach, szereg opracowań i projektów badawczych – to bilans 20 lat funkcjonowania Systemu Osłony Przeciwosuwiskowej. Centrum Geozagrożeń Państwowego Instytutu Geologicznego podczas 4. Ogólnopolskiej Konferencji Osuwiskowej O!SUWISKO podsumowało dwie dekady prac i współpracy z samorządami w ograniczaniu ryzyka osuwiskowego na terenach zagrożonych ruchami masowymi.

System Osłony Przeciwosuwiskowej (SOPO) to projekt realizowany przez Państwową Służbę Geologiczną, której funkcję pełni Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy (PIG-PIB). Podstawowe zadania wypełniane w ramach SOPO to rozpoznanie, dokumentowanie i inwentaryzacja osuwisk, opracowywanie Map Osuwisk i Terenów Zagrożonych (MOTZ) oraz objaśnień do nich. Ponadto – stworzenie i rozwijanie bazy danych oraz podnoszenie świadomości ryzyka wśród samorządowców i mieszkańców zagrożonych terenów.

Działania te bezpośrednio wiążą się z bezpieczeństwem ludności, jej mienia i infrastruktury. Zwłaszcza, że na obszarach osuwiskowych, istotnych pod względem infrastrukturalnym, znajdują się ponad 34 tys. budynków mieszkalnych, tysiące budynków gospodarczych oraz ponad 6 tys. km odcinków dróg.

Tegoroczna konferencja osuwiskowa, zorganizowana przez Centrum Geozagrożeń w Bystrej koło Bielska-Białej zbiegła się z 20 rocznicą uruchomienia projektu SOPO. Dlatego część konferencji została poświęcona podsumowaniu wyników dotychczasowych prac.

Gościem konferencji był prof. Krzysztof Galos, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, Główny Geolog Kraju.

– Dwie dekady Systemu Osłony Przeciwosuwiskowej to sukces i przykład skutecznego działania Państwowej Służby Geologicznej – ocenił. Jak dodał „system potwierdził swoje znaczenie i przydatność, dlatego powinien być nie tylko utrzymywany w obecnym zakresie, ale i dalej rozwijany”. Główny Geolog Kraju, gratulując pracownikom Centrum Geozagrożeń osiągnięć we wdrażaniu i rozwijaniu SOPO, wymienił najważniejsze z nich. – To kompleksowa inwentaryzacja osuwisk w Polsce, stworzenie systematycznej i ogólnokrajowej bazy danych osuwisk i terenów zagrożonych ruchami masowymi ziemi, rozwój cyfrowych baz danych i map zagrożeń, powstanie sieci stałego monitoringu najbardziej aktywnych osuwisk i wreszcie wykorzystanie i integracja nowoczesnych technik pomiarowych i metod badawczych – podkreślił.

mężczyzna z mikrofonem w ręce podczas prelekcji, na tle ekranu

Prof. Krzysztof Galos, Główny Geolog Kraju

Od lewej siedzą: prof. Krzysztof Galos, GGK, Prof. Krzysztof Szamałek, dyr. PIG-PIB, dr Olimpia Kozłowska, zastępca dyr. ds. państwowej służby geologicznej, dr hab. inż. Artur Dyczko, dyr. Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB

Od lewej siedzą: prof. Krzysztof Galos, GGK, Prof. Krzysztof Szamałek, dyr. PIG-PIB, dr Olimpia Kozłowska, zastępca dyr. ds. państwowej służby geologicznej, dr hab. inż. Artur Dyczko, dyr. Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB

Wtórował mu wicestarosta bielski Bartłomiej Fajfer, który twórców SOPO nazwał bohaterami. – To fantastyczne narzędzie, które pozwala nam przewidywać ruchy masowe – mówił.

Zaś prof. Krzysztof Szamałek, dyrektor PIG-PIB przypomniał, że ci bohaterowie są na sali. – Spiritus movens tego systemu są prof. Antoni Wójcik z Centrum Geozagrożeń oraz dr Tomasz Wojciechowski, kierownik Centrum – zaznaczył. Dodał, że wypełnianie misji państwowej służby geologicznej jest bardzo wymagającym i odpowiedzialnym zadaniem. – Państwo wypełniacie je w stopniu znakomitym, zasługującym na wsparcie i podkreślenie – zwrócił się do pracowników Centrum Geozagrożeń.

mężczyzna z mikrofonem w ręce podczas prelekcji, na tle ekranu

Prof. dr hab. Krzysztof Szamałek, dyrektor PIG-PIB

4. Ogólnopolska Konferencja Osuwiskowa O!SUWISKO zgromadziła ponad 300 osób – naukowców, przedsiębiorców, a także samorządowców i przedstawicieli administracji państwowej, przede wszystkim z regionów najbardziej zagrożonych ruchami masowymi – ze Śląska, Małopolski i Podkarpacia. To tam notuje się największe straty związane z osuwiskami i zapadliskami. Dlatego konferencja cieszy się tak dużym zainteresowaniem.

duża sala wypełniona ludźmi

Uczestnicy konferencji podczas jednej z sesji

– To miejsce gdzie spotykają się doświadczenia różnych regionów, gdzie możemy uczyć się od siebie nawzajem i wspólnie szukać najlepszych rozwiązań. Z punktu widzenia województwa małopolskiego jest to szczególnie cenne, bo każde nowe doświadczenie, każda innowacja, każda dobra praktyka może przełożyć się na większe bezpieczeństwo naszych mieszkańców – ocenił Ryszard Śmiałek, wojewoda małopolski.

– Ta konferencja na przestrzeni lat stała się jednym z najważniejszych forów wymiany wiedzy o masowych ruchach ziemi i zagrożeniach geologicznych w Polsce – dodała Beata Kuś z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który finansuje w największym stopniu działania Centrum Geozagrożeń i SOPO. – Rozwój tego systemu stanowi kluczowy element krajowej strategii redukcji ryzyka osuwiskowego – podkreśliła. Przypomniała też o tysiącach obiektów na zagrożonych terenach: – Te liczby pokazują jak ważne jest wiarygodne rozpoznanie zagrożeń i ich monitorowanie, aby minimalizować straty i chronić ludzi oraz ich majątek.

Podczas tegorocznej konferencji O!SUWISKO jej uczestnicy zaprezentowali ponad 50 referatów i przeszło 20 posterów. Geolodzy z Centrum Geozagrożeń podsumowali III etap projektu SOPO, który zakończył się w zeszłym roku. Przeszkolili kilkadziesiąt osób w stosowaniu nowej aplikacji osuwiskowej. Przedstawili wyniki badań osuwisk, ale również zapadlisk, których inwentaryzacja od niedawna jest kolejnym zadaniem Państwowej Służby Geologicznej.

mężczyzna na mównicy przemawia

Jedna z prezentacji

sesja posterowa

Sesja posterowa

sesja terenowa

Sesja terenowa

sesja terenowa

Sesja terenowa

dyskusja

Dyskusja

szkolenie z aplikacji sopo

Szkolenie z aplikacji SOPO

Przypomnijmy – z wstępnego raportu Centrum wynika, że tylko w samym rejonie olkuskim jest 1260 zapadlisk, z czego 216 znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkalnej i infrastruktury. Geolodzy omówili zagadnienia związane z ich rozpoznawaniem, z monitorowaniem deformacji ciągłych, a także rejestracją wstrząsów sejsmicznych. Wbrew bowiem powszechnie panującej opinii, Polska nie jest wolna od trzęsień ziemi. Tylko w 2025 roku specjaliści z Centrum Geozagrożeń odnotowali ponad 1800 wstrząsów sejsmicznych, z których 149 było odczuwalnych przez człowieka, czyli przekraczało 2.5 magnitudy.

Geolodzy z Centrum w ramach SOPO korzystają z najnowszych osiągnięć techniki. Oprócz tradycyjnych metod wgłębnych, jak wykorzystanie piezometrów i inklinometrów, stosują także ekstensometry, laserowy skanning naziemny, lotniczy, z pułapu drona, fotogrametrię, a nawet termowizję i odczyty satelitarne oparte na sieci reflektorów radarowych odbijających sygnały satelitarne. Ta ostatnia metoda należy do najbardziej precyzyjnych. Pozwala na mierzenie przemieszczeń powierzchni terenu z milimetrową dokładnością.

dron lądowy z zamontowanym skanerem laserowym

Dron lądowy

samochd specjalny

Pojazd specjalny SOPO

Specjaliści w pracy badawczej coraz częściej wykorzystują też sztuczną inteligencję. Przymierzają się również do zastosowania specjalnych urządzeń skanujących, lądowych dronów, umożliwiających dotarcie w miejsca niedostępne lub zbyt niebezpieczne dla człowieka. Dzięki temu precyzja i szczegółowość zobrazowania powierzchni terenu pozwoli na lepszą ocenę warunków i zjawisk występujących na obszarze objętym ruchami masowymi. A to, jak podkreślali uczestnicy konferencji, przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo mieszkańców zagrożonych terenów.

Dane, uporządkowane i zinterpretowane przez geologów z Centrum Geozagrożeń są bowiem zebrane w formie map, objaśnień, kart rejestracyjnych osuwisk w otwartej bazie dostępnej dla każdego zainteresowanego na stronie internetowej Centrum: https://www.pgi.gov.pl/osuwiska/123/aplikacja.html.

Jest to szczególnie istotne dla samorządowców, którzy uwzględniają wyniki badań geologów w planowaniu przestrzennym. To z kolei przyczynia się do redukcji ryzyka osuwiskowego. Podobnie, jak działalność edukacyjna Centrum Geozagrożeń. Pracownicy Centrum odbywają wiele spotkań z samorządowcami i mieszkańcami z terenów osuwiskowych. Próbują uświadomić im niebezpieczeństwo dla inwestycji na obszarach zagrożonych.

Nie zawsze jednak ta praca przynosi długotrwałe efekty. Zjawisko amnezji osuwiskowej nadal występuje i potęguje ryzyko zwielokrotnienia skutków ewentualnych przyszłych zjawisk osuwiskowych. Część mieszkańców terenów dotkniętych w przeszłości osuwiskami lekceważy niebezpieczeństwo i decyduje się na realizację ryzykownych inwestycji na obszarach zagrożonych. Tymczasem skutki takich decyzji mogą być dramatyczne, co pokazała katastrofa osuwiskowa na południu Polski w 2010 roku.

Tekst i zdjęcia: Zespół Centrum Geozagrożeń PIG-PIB